WYCIECZKA 23.05.-27.05.2018. WROCŁAW – SKALNE MIASTO- DVÓR KRALOWE- PRAGA- KŁODZKO-KUDOWA ZDRÓJ-POLANICA ZDRÓJ- BŁĘDNE SKAŁY

23 maja 2018 roku grupa uczniów z klasy VII, VI oraz V wyruszyła na 5 dniową wycieczkę. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Wrocławia, gdzie zwiedziliśmy piękne Afrykarium. Następnie ruszyliśmy w stronę Zieleńca do pensjonatu Jagienka. Tam była nasza baza wypadowa podczas dalszego zwiedzania i wspaniałe miejsce na odpoczynek i wspólną zabawę. Kolejnego dnia udaliśmy się na całodzienną wyprawę do naszych południowych sąsiadów. Byliśmy w Skalnym Mieście -Adrszpach, gdzie mogliśmy podziwiać przepiękne formacje skalne przypominające przeróżne przedmioty, zwierzęta, itp. Widzieliśmy skalny wodospad, szmaragdowe jezioro i pływaliśmy tratwami słuchając ciekawych opowieści. Następnie odwiedziliśmy największy w Czechach ogród zoologiczny – safari Zoo, gdzie poruszaliśmy się specjalnym samochodem terenowym pośród dzikich zwierząt. Po powrocie do pensjonatu czekała na nas smaczna kolacja i czas na wspólne zabawy. Trzeciego dnia skoro świt wyruszyliśmy w stronę Pragi – stolicy Czech. Tam zwiedziliśmy Hradczany z Zamkiem Praskim, widzieliśmy zmianę warty przed Pałacem Prezydenckim, Katedrę Św. Wita, Złotą Uliczkę, Most Karola i spacerowaliśmy po krętych uliczkach Starego Miasta. Dnia kolejnego tuż po śniadaniu zwiedzanie rozpoczęliśmy od Twierdzy w Kłodzku, potem odwiedziliśmy rezerwat Błędne Skały znajdujący się w Parku Narodowym Gór Stołowych. Po południu zwiedziliśmy Kudowę spacerując po pięknym parku zdrojowym, na zakończenie była niespodzianka – przejażdżka po letnim torze saneczkowym w Polanicy Zdroju. A wieczorem po kolacji mieliśmy ognisko i pieczenie kiełbasek.

Niestety czas płynie szybko i nadszedł dzień wyjazdu. Po śniadaniu pożegnaliśmy pensjonat i wspaniałą właścicielkę p. Agnieszkę, która bardzo się o nas troszczyła szykując nam każdego dnia coś smacznego do jedzenia. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze na kilka godzin we Wrocławiu, aby zobaczyć wspaniałe dzieło jakim jest Panorama Racławicka, odbyliśmy krótki spacer po wrocławskim Rynku i po obiedzie ruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Zostały wspomnienia i plany na kolejną znowu dłuższą wycieczkę w przyszłym roku.

Małgorzata Marcińczyk